Nasza skończona praca powinna być zgodna z podstawowym (bazowym) tekstem Biblii Gdańskiej. Tam, gdzie dosłowne tłumaczenie nie jest możliwe, musimy zachować sens tekstu. Przekład powinien charakteryzować się jak najlepszą polszczyzną, spełniającą najwyższe standardy językowe. Powinien być zrozumiały dla zwykłego człowieka - nie prostacki ani zbyt wyszukany - ale w języku przystępnym dla przeciętnego Polaka. Nie za prostym dla uczonego i nie za trudnym dla rolnika. Tekst powinien być jasny i czytelny. Powinien cechować się dobrą polszczyzną - taka, jaką mówią Polacy, z powszechnie znanymi wyrażeniami, przy zachowaniu sensu tekstu podstawowego (bazowego).
Nie powinniśmy potykać się o wybór słowa, kiedy jest kilka wyrazów mających to samo znaczenie. Nie każde nowo zastosowane słowo będzie oddawało wszystkie niuanse znaczeniowe słowa pierwotnego, ale ma ono nieść główne znaczenie słowa oryginalnego. Zmiany czasu, szyku zdaniowego, liczby pojedynczej lub mnogiej, interpunkcji, stosowania kursywy, synonimów, dodawanie lub odejmowanie słów były dokonywane we wszystkich powszechnie uznawanych tłumaczeniach i uwspółcześnieniach w historii. Oczywiście nie możemy lekkomyślnie dokonywać takich zmian dla nich samych. Jednocześnie nie powinniśmy dopuścić do tego, aby strach przed tego typu zmianami powstrzymywał nas przed oddaniem Słowa Bożego w możliwie najlepszym języku polskim.
Wykorzystując jak najlepiej powierzone nam przez Boga zdolności w tym okresie historii, bierzemy sobie do serc słowa tłumaczy Biblii Króla Jakuba:
„Przemowa króla, wygłaszana w parlamencie, tłumaczona na francuski, duński, włoski oraz łacinę, jest ciągle przemową króla, mimo że nie jest tłumaczona przez każdego tłumacza z taką samą gracją, przy nie zawsze najlepszym doborze wyrażeń czy dokładnym oddaniu sensu. Przyznano już, że rzeczy przyjmują swoje nazwy zgodnie z tym, czym są w największej swej części; natomiast cielesny człowiek mógłby powiedzieć: Verum ubi multa nitent in carmine, non ego paucis offendor maculis,&c. (Horacy), czyli: Człowiek może być uważany za cnotliwego, mimo że miał w swoim życiu wiele potknięć (w przeciwnym razie nie byłoby nikogo cnotliwego, wszyscy bowiem w wielu sprawach upadamy; Jk 3,2); inny będzie piękny i urodziwy, chociaż ma brodawki na ręku, a na twarzy nie tylko piegi, ale także i blizny. Dlatego nie ma powodu, aby tłumaczonemu słowu odmówić bycia słowem lub odmówić mu prawa do powszechnej akceptacji, choć oczywiście przy jego prezentacji można zauważyć jakieś niedoskonałości i skazy".
Posłużmy się przykładem. Wielu braci i sióstr tłumaczyło kazania odwiedzających nas amerykańskich pastorów i mówców. Każdy z tłumaczy przekładał słowa i przesłanie poprawnie, ale nie każdy robił to „z tą samą gracją”. Oczywiście niektórzy lepiej władali językiem polskim i angielskim od innych. Wszystkie tłumaczenia były autentyczne, ważne i poprawne i nie podlegają podważeniu. I tak jest z naszym uwspółcześnieniem. Być może nie osiągniemy piękna ani gracji tłumaczenia niemieckiego lub angielskiego, ale to wciąż będzie słowo Boże. Naszą pracę wykonujemy najlepiej, jak potrafimy, i powierzamy ją Bożej ręce.
CELE I WYTYCZNE
CEL:
1. Naszym głównym celem jest uwspółcześnienie archaicznej gramatyki i słownictwa polskiej Biblii Gdańskiej z 1632 r.
2. Zależy nam także na ujednoliceniu numeracji wersetów z innymi Bibliami opartymi na Textus Receptus (angielska Biblia Króla Jakuba, hiszpańska Reina Valera, niemiecka Biblia Lutra, Biblia rosyjska itd.) przy dość rzadkiej standaryzacji słów, w przypadku gdy taka standaryzacja nie zmienia bazowego znaczenia tekstu Biblii Gdańskiej, np. w Łk 2,33 „ojciec” - „Józef”. W tych rzadkich przypadkach oryginalne słowo Biblii Gdańskiej znajdzie się w przypisie.
WYTYCZNE:
1. Podstawowy (bazowy) tekst Biblii Gdańskiej jest naszym najwyższym autorytetem.
a. Chcemy pozwolić Biblii Gdańskiej interpretować samą siebie poprzez pilne porównywanie użycia danego słowa lub zwrotu w całej Biblii Gdańskiej.
b. Mamy także dostęp do starych polskich słowników.
2. Biblie oparte na Textus Receptus (angielska, hiszpańska, niemiecka, rosyjska, grecka, itd.) są naszym drugim w kolejności autorytetem, do którego się odwołujemy, próbując zrozumieć archaiczne słowa, zwroty lub konstrukcje gramatyczne.
a. Gdy nie rozumiemy danego słowa, zwrotu lub konstrukcji gramatycznej, Biblie oparte na Textus Receptus są naszym pierwszym źródłem pomocy w doborze właściwego wyrazu.
i. Sięgamy również do dobrej jakości komentarzy biblijnych autorów takich jak: Gill, Matthew Henry, Young, Brown, Kalwin, Luter, Robertson, Scofield, Spurgeon itd.
ii. Za pośrednictwem internetu i Polskiej Biblioteki Narodowej mamy dostęp do niezliczonych źródeł informacji.
b. W przypadku niezgodności Biblii Gdańskiej z innymi Bibliami opartymi na Textus Receptus Biblia Gdańska będzie miała pierwszeństwo.
3. Współczesne polskie tłumaczenia (Biblia Warszawska, Biblia Tysiąclecia, Biblia Warszawsko-Praska, Przekład Ekumeniczny, Przekład Nowego Świata, Biblia Brzeska, Biblia ks. Jakuba Wujka i Nowy Testament wydany przez Trinitarian Bible Society) są naszym trzecim źródłem wiedzy przy próbie zrozumienia archaicznych słów, zwrotów lub konstrukcji gramatycznych.
a. Współczesne polskie przekłady dostarczają nam wskazówek co do poprawności językowej.
i. Gdy w Biblii Gdańskiej występuje archaiczne słownictwo, a współczesne polskie Biblie używają współczesnego, które jest zgodne z Bibliami opartymi na Textus Receptus, wtedy wybór padnie na słowo zgodne z Bibliami polskimi.
ii. Gdy Biblia Gdańska używa archaicznej konstrukcji gramatycznej, a we współczesnych polskich Bibliach pojawia się współczesna forma zgodna z Bibliami opartymi na Textus Receptus, zastosujemy konstrukcję taką jak polskie Biblie.
b. Bazowy tekst współczesnych polskich Biblii (tych nieopartych na Textus Receptus) nie ma przewagi nad bazowym tekstem Biblii Gdańskiej.
4. Sens jest ważniejszy niż styl (forma).
a. Jeżeli czasownik poprzedza rzeczownik, np. „powiedział Jezus”, zmieniamy to na współczesną formę: rzeczownik + czasownik, czyli: „Jezus powiedział”.
b. Biblia Gdańska często używa archaicznych powtórzeń, np. „cieszyć się radością”. Jeżeli zastąpienie tego zwrotu jednym słowem nie zmieni znaczenia, upraszczamy zwrot.
c. Biblia Gdańska używa wyrażeń takich jak: „szukali, aby go zabić”. Składają się one ze zrozumiałych słów, które jednak tworzą archaiczną konstrukcję, wymagającą wyjaśnienia. W takich przypadkach trzymamy się zasad podanych wyżej, aby dokonać najlepszego wyboru słowa.
d. Pozostawiamy powszechnie znane zwroty używane przez Jezusa, np. „Zaprawdę, zaprawdę...”
5. Gdy powyższe zasady nie pomogą nam dojść do porozumienia w kwestii znaczenia tekstu, wtedy pozostaniemy przy tekście Biblii Gdańskiej, np. „łaska za łaskę” w J 1,16.